Myślisz, że nie lubisz kaszy jaglanej? Możliwe, że pomijasz ten krok

Domi Zaremba
Myślisz, że nie lubisz kaszy jaglanej? Możliwe, że pomijasz ten krok

Kasza jaglana smakuje gorzko? Winna często nie jest sama kasza, tylko jeden pominięty krok przed gotowaniem. Sprawdź, jaki.

Gorzki i lekko stęchły posmak kaszy jaglanej zniechęca wiele osób już po pierwszej łyżce. Problemem często nie jest słaba jakość kaszy jaglanej, tylko jedna banalna czynność pomijana przed gotowaniem. Gorycz ma konkretną przyczynę i w dużej mierze da się ją usunąć przy odrobinie zaangażowania. Dowiedzmy się, skąd bierze się nieprzyjemny smak tych drobnych żółtych ziaren, jak przygotować je przed wrzuceniem do garnka oraz jak ugotować kaszę na sypko lub kremowo, aby nie była to loteria. Warto wiedzieć też, co cennego zawiera kasza jaglana i jak ją kupować oraz przechowywać, żeby nie traciła zbyt szybko smaku.


Skąd bierze się gorzki smak kaszy jaglanej

Kasza jaglana powstaje z prosa, z którego zdejmuje się twardą łuskę. Sucha kasza zawiera około 4 gramów tłuszczu w 100 gramach, a dla przykładu ryż ma średnio pół grama. Tłuszcze w kaszy to głównie tłuszcze nienasycone, które łatwo wchodzą w reakcję z tlenem. Po zdjęciu łuski ziarna tracą naturalną osłonę, więc tłuszcz z czasem jełczeje, czyli psuje się i nabiera gorzkiego posmaku. Ciepło, światło oraz długie przechowywanie w otwartym opakowaniu przyspiesza i wzmacnia ten proces. Do goryczy przyczyniają się też naturalne związki roślinne z zewnętrznej warstwy ziarna oraz drobny pył po obłuskiwaniu. Im starsza kasza, tym mocniejszy posmak, dlatego paczka z końcówką daty ważności smakuje gorzej niż ta świeża.

Krok, który wiele osób pomija przed gotowaniem

Gorycz w dużej mierze schodzi z kaszy podczas płukania, ale sama zimna woda do tego nie wystarcza. Gorzkawy tłuszcz z powierzchni ziaren słabo rozpuszcza się w chłodnej wodzie, a gorąca radzi sobie z nim znacznie lepiej. Kaszę najlepiej wsypać na sitko o drobnych oczkach i płukać pod zimną wodą, aż woda spływająca z sitka będzie przejrzysta. Potem warto przelać ją dwa lub trzy razy wrzątkiem z czajnika. Drugi sposób to zalanie kaszy w misce wrzątkiem na około minutę i odlanie wody. Po takim przygotowaniu kasza będzie smakować łagodniej i mniej się kleić. Odsączone ziarna można dodatkowo uprażyć przez 2 do 3 minut na suchej patelni, aż pojawi się delikatny orzechowy zapach. Prażenie podkreśli smak kaszy, ale wymaga ciągłego mieszania, ponieważ drobne ziarna szybko się przypalają.

Jak ugotować kaszę jaglaną, żeby była sypka albo kremowa

Na sypką kaszę do obiadu potrzeba dwóch szklanek wody na jedną szklankę kaszy. Ziarna najlepiej wsypać do już wrzącej, lekko osolonej wody, przykryć garnek i gotować na małym ogniu przez około 15 minut. W tym czasie nie należy jej mieszać, ponieważ mieszanie uwalnia skrobię i ziarna zaczynają się kleić. Po wchłonięciu wody garnek warto zdjąć z ognia i zostawić pod przykryciem na 10 minut. Kasza dojdzie do siebie wtedy w parze i będzie puszysta. Wersja kremowa na śniadanie wymaga więcej płynu, około trzech lub czterech szklanek wody albo mleka na szklankę kaszy. Gotuje się ją już bliżej 20 minut i miesza od czasu do czasu. Jak komuś zależy na wybitnie gładkiej konsystencji, to po gotowaniu można ją krótko zmiksować lub zblendować. Szklanka suchej kaszy da mniej więcej trzy szklanki ugotowanej, a 100 gramów gotowej kaszy ma w przybliżeniu 120 kalorii.

Co zawiera kasza jaglana i jak ją kupować oraz przechowywać

Sucha kasza jaglana ma około 380 kalorii w 100 gramach, z czego większość to węglowodany. Zawiera też około 11 gramów białka i kilka gramów błonnika. Wyróżnia się magnezem, potrzebnym do pracy mięśni i układu nerwowego, a także żelazem oraz witaminą B1. Kasza jest naturalnie bezglutenowa, ale osoby z celiakią powinny kupować opakowania z symbolem przekreślonego kłosa, ponieważ w młynie może dojść do kontaktu z pszenicą. W sklepie należy zerknąć na datę ważności i sięgać po możliwie świeżą paczkę. Ziarna powinny mieć intensywnie żółty kolor i neutralny zapach. W domu kaszę najlepiej przesypać do szczelnego słoika i trzymać w chłodnym, ciemnym miejscu, a większy zapas nawet w lodówce. Kaszy z mocno gorzkim lub stęchłym zapachem lepiej nie używać, bo płukanie i tak nie usunie zjełczałego tłuszczu.


Gorzka kasza jaglana najczęściej nie jest wadą produktu, tylko skutkiem pominiętego płukania lub zbyt długiego leżenia w szafce. Świeża paczka, kilka minut przy zlewie i odpowiednia ilość wody to czynniki, które wystarczą, żeby ziarna smakowały delikatnie i lekko orzechowo. Warto dać jej drugą szansę w wersji sypkiej np. do obiadu, ale też w kremowej np. na słodkie śniadanie. To niedroga i sycąca kasza, która łatwo zmienia charakter w zależności od dodatków.

Myślisz, że nie lubisz kaszy jaglanej? Możliwe, że pomijasz ten krok
Myślisz, że nie lubisz kaszy jaglanej? Możliwe, że pomijasz ten krok

0 0 Liczba ocen
Ocena
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Wcześniejszy wpis Następny wpis