Chleb do zamrażarki czy do lodówki? Rozstrzygamy raz na zawsze
Lodówka czy zamrażarka? Miejsce przechowywania decyduje, jak zachowa się chleb. Sprawdźmy, gdzie trzymać nadmiar pieczywa.
Nadmiar chleba wkładany jest z reguły do lodówki, a to jedno z najgorszych miejsc do jego przechowywania. Pieczywo nie zachowuje tam świeżości, tylko twardnieje znacznie szybciej niż w temperaturze pokojowej. Trudno w to uwierzyć, bo lodówka powinna chronić każdy produkt. Chleb rządzi się swoimi prawami i lepiej służy mu inne otoczenie. Dobrze wiedzieć, dlaczego zimno przyspiesza czerstwienie, kiedy najlepszym rozwiązaniem jest zamrażarka oraz jak przywrócić miękkość czerstwemu pieczywu.
Dlaczego lodówka przyspiesza czerstwienie
Czerstwienie chleba to nie tylko wysychanie, ale retrogradacja skrobi, czyli układanie się jej cząsteczek w twardsze struktury. Podczas tego procesu zmienia się sposób związania i rozmieszczenia wody w pieczywie. Miękisz robi się wtedy suchy w dotyku i twardawy. Retrogradacja postępuje najszybciej w niskich dodatnich temperaturach, mniej więcej od 0 do 10 stopni. Wnętrze lodówki jest dokładnie w tym zakresie, dlatego pieczywo twardnieje tam nawet kilka razy szybciej.
Zamrażarka to najlepszy sposób na dłuższe przechowywanie
W temperaturze zamrażarki, czyli przy około minus 18 stopniach, cząsteczki skrobi tracą swobodę ruchu i tym samym czerstwienie wstrzymuje się. Chleb najlepiej mrozić świeży, w dniu zakupu lub upieczenia, ponieważ mróz zachowuje jego aktualną świeżość. Warto pokroić bochenek jeszcze przed mrożeniem, aby wyciągać z zamrażarki odliczone pajdy. Szczelne owinięcie folią lub woreczkiem zmniejsza wysuszenie powierzchni i osadzanie się szronu.
Temperatura pokojowa na krótko oraz różnice między rodzajami chleba
Jeśli zjemy chleb w ciągu 2 lub 3 dni, najlepsze miejsce do przechowywania to kuchenny blat i przewiewne opakowanie, na przykład lniany worek, papierowa torba albo chlebak. Szczelna folia zatrzymuje wilgoć, dlatego zmiękcza skórkę i zwiększa ryzyko pleśni, choć jednocześnie osłabia wysychanie miękiszu. Duże znaczenie ma też rodzaj chleba. Bochenek na zakwasie długo jest świeży, bo jego kwaśne środowisko utrudnia rozwój pleśni. Pieczywo z dodatkiem tłuszczu, mleka lub masła twardnieje wolniej. Chrupiąca skórka bagietki najgorzej znosi lodówkę, a okazuje to mięknięciem i utratą chrupkości.
Jak odświeżyć czerstwy oraz rozmrozić mrożony chleb
Czerstwienie da się częściowo cofnąć ciepłem, ponieważ powyżej mniej więcej 60 stopni skrobia znów mięknie. Kromki wystarczy wrzucić do tostera, a cały bochenek podgrzać w piekarniku nagrzanym do około 180 stopni przez kilka minut. Skórkę można lekko skropić wodą przed podgrzaniem, żeby go odświeżyć. Świeżość wraca na moment, a nie dożywotnio. Mrożone kromki najlepiej włożyć prosto do tostera bez rozmrażania. Należy pamiętać, że czerstwienie obniża jakość, a nie bezpieczeństwo, więc do wyrzucenia kwalifikuje dopiero pleśń.
Przechowywanie chleba najlepiej dopasować do tego, jak szybko zostanie zjedzony. Na dwa lub trzy dni wystarczy kuchenny blat, a na dłużej najlepsza jest zamrażarka. Lodówka jest najgorszym miejscem dla większości bochenków. Taka wiedza przydaje się najbardziej przy kupowaniu pieczywa na zapas oraz przy ograniczaniu marnowania żywności.
