Lubisz herbatę z miodem? Lepiej to przeczytaj zanim kolejny raz ją przygotujesz

Domi Zaremba
Lubisz herbatę z miodem? Lepiej to przeczytaj zanim kolejny raz ją przygotujesz

Czy miód we wrzątku to kulinarna pomyłka? Wokół tematu narosło sporo strachu. Sprawdź, co faktycznie znika z łyżeczki, a co w dalszym ciągu pracuje dla ciebie w filiżance.

Ile razy słyszeliśmy, że miód we wrzątku to bezsens? Pasjonaci ostrzegają nas, że wysoka temperatura „zabija enzymy!”, dlatego dodanie miodu do gorącej herbaty wywołuje poczucie, że tracimy coś cennego. Wokół tego tematu krąży tyle mitów i przesądów, że trudno oddzielić fakty od starodawnych legend. Niektóre ostrzeżenia brzmią jak dramatyczne i przesadzone przepowiednie, a inne wręcz jak podstawy pszczelarskiej wiedzy. Czy rzeczywiście każda łyżeczka miodu w gorącej herbacie to strata, czy może część jego mocy zostaje i czeka na swoją chwilę w filiżance?


Miód, czyli pokarm bogów

Złota kropla natury to coś więcej niż przyjemność dla podniebienia. Nie bez powodu już w starożytności doceniano jego wyjątkowy smak i właściwości wspierające zdrowie. Miód doładowuje energią, koi gardło i wspiera odporność. Działa jak naturalna tarcza przed drobnymi dolegliwościami. To także mały zastrzyk substancji wspierających utrzymanie równowagi ciała i ducha. W filiżance herbaty miód nie tylko słodzi, ale dodaje jej cudownego aromatu i ciepła, a przede wszystkim zamienia „coś zwykłego” w małe wydarzenie pełne naturalnej mocy.

Mit pierwszy: wrzątek niszczy miód całkowicie

Najczęściej powtarzana obawa brzmi tak, jakby miód po kontakcie z gorącą wodą stawał się zupełnie bezwartościowy. Tak naprawdę sytuacja jest bardziej złożona. Krótkie podgrzanie osłabia część enzymów, między innymi diastazę. To zauważalny spadek, ale nie oznacza utraty wszystkiego, co w nim cenne. Flawonoidy oraz związki z działaniem przeciwutleniającym w dużej mierze są aktywne, a ciepło powoduje ich przenikanie do napoju, więc wzmacniają jego właściwości ochronne. Zatem miód w dalszym ciągu wnosi coś więcej niż samą słodycz.

Mit drugi: miód powyżej 40 st. C nie ma już żadnej wartości

To zdanie powtarzane jest tak często, jakby czterdziesty stopień był magiczną granicą, po której wszystko znika. Tymczasem natura nie działa jak przełącznik. Nic nie gaśnie w jednej chwili. Wraz ze wzrostem ciepła aktywność enzymów stopniowo słabnie, ale to proces, a nie coś, co dzieje się natychmiastowo. Krótki kontakt z gorącym naparem to ledwie moment, ponieważ napar stygnie. Zmiany zachodzą, lecz nie są tak radykalne, jak sugerują powielane ostrzeżenia. Miód w dalszym ciągu zachowuje swoje właściwości antyoksydacyjne i bakteriobójcze.

Mit trzeci: podgrzany miód staje się podejrzany

W rozmowach o podgrzewaniu miodu często pada tajemniczy skrót HMF. Brzmi naukowo i groźnie, więc łatwo budować wokół niego aurę niepokoju. To związek chemiczny (hydroksymetylofurfural), który powstaje z rozkładu cukrów podczas obróbki cieplnej. Wzrost HMF sygnalizuje, że miód był mocno podgrzewany lub długo przechowywany. W standardowej domowej filiżance herbaty wartości te są jednak śladowe. Dla porównania znacznie więcej HMF znajdziesz w smażonych potrawach lub pieczonych ciastkach. Samo krótkie podgrzanie nie czyni miodu zagrożeniem. To mit.

Mniej strachu, więcej smaku

Najważniejszy jest czas. To on decyduje, czy mamy delikatną zmianę składu, czy mocniejsze przetworzenie miodu. Łyżeczka w świeżo zaparzonej herbacie oznacza niewielkie straty. Długie gotowanie to zupełnie inna historia z widocznym spadkiem enzymów. Intensywność i czas odpowiadają tu za wszystko.

Kiedy najlepiej dodać miód

Jeśli zależy ci na zachowaniu jak największej wartości miodu, to odczekaj chwilę po zalaniu herbaty, aż napar lekko przestygnie. Dopiero wtedy dodaj miód i daj mu szansę na spokojnie rozpuszczenie się. Jeżeli najważniejszy jest smak i ukojenie gardła, nie ma powodu do przesady. Nawet w cieplejszym napoju miód wciąż wnosi do filiżanki walory, takie jak aromat, słodycz i delikatne wsparcie dla organizmu.

Filiżanka bez wyrzutów sumienia

Miód we wrzątku nie jest zdrowotną, a tym bardziej kulinarną katastrofą. Wiele źródeł potwierdza, że wysoka temperatura wpływa na jego skład, ale nie odbiera całkowicie tego, co w nim najlepsze. Zamiast traktować to jak zakaz, podejdź do tematu spokojnie. Świadomość i umiar daje szansę na cieszenie się herbatą bez poczucia winy. Czasem wystarczy jedna łyżeczka, by dodać nie tylko słodycz, ale i odrobinę spokoju. I właśnie o to chodzi, o drobną przyjemność, która zostaje z nami na dłużej.


Lubisz herbatę z miodem? Lepiej to przeczytaj zanim kolejny raz ją przygotujesz
Lubisz herbatę z miodem? Lepiej to przeczytaj zanim kolejny raz ją przygotujesz

Nasza strona to blog dietetyczny na którym codziennie publikujemy:
– porady dietetyczne
– przepisy na śniadanie
– przepisy na obiad
– przepisy na kolacje
– przepisy na przekąski
– przepisy na desery

Powiązane zagadnienia – post: miód do herbaty, miód i wrzątek, miód w herbacie, kiedy dodać miód, czy można dodać miód do gorącej herbaty, mity o miodzie

Powiązane zagadnienia – blog: dietetyczne przepisy, fit przepisy, zdrowe przepisy, dietetyczne przepisy blog, fit przepisy blog, zdrowe przepisy na diecie, zdrowe przekąski, przepisy ze zdjęciami, przepisy z kalorycznością, przepisy z makroskładnikami, darmowy jadłospis, dieta online, dieta online cena

0 0 Liczba ocen
Ocena
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Wcześniejszy wpis