Śliwki do lodówki czy na blat? Jedno miejsce jest dla nich bardzo niekomfortowe

Domi Zaremba
Śliwki do lodówki czy na blat? Jedno miejsce jest dla nich bardzo niekomfortowe

Blat czy lodówka? Miejsce przechowywania śliwek zależy od dojrzałości. Sprawdźmy, gdzie owoc traci sok, a gdzie dochodzi do smaku.

Twarda śliwka schowana do lodówki w celu wydłużenia jej zjadliwości, często robi się sucha i mączysta w środku, a jej smak gdzieś znika w przestworzach. To jeden z częstszych błędów dotyczących przechowywania śliwek. Wiele zależy od tego, czy owoc jest już dojrzały. Sprawdź, dlaczego niedojrzała śliwka nie lubi lodówki, jak działa na nią zimno oraz kiedy blat wygrywa z lodówkową półką. Dobrze też wiedzieć, dlaczego należy zostawić woskowy nalot na skórce oraz jaką wartość ma dobrze przechowywany owoc.


Śliwka dojrzewa mimo zerwania

Śliwka należy do owoców klimakterycznych, a są to owoce, które dojrzewają również po zerwaniu z drzewa. Odpowiada za to etylen, czyli naturalny gaz dojrzewania wydzielany przez śliwki. Pod jego wpływem miąższ mięknie, zmienia się barwa oraz metabolizm cukrów i związków aromatycznych, więc owoc nabiera cech dojrzałej śliwki. Proces nakręca się sam, ponieważ dojrzewająca śliwka wytwarza coraz więcej etylenu. Najlepiej idzie mu w temperaturze pokojowej, czyli w 18-21 st. C. Chłód bardzo spowalnia wydzielanie etylenu, dlatego twarda i kwaśna śliwka w zimnie ma podcięte skrzydła.

Dlaczego lodówka szkodzi niedojrzałym śliwkom

U niedojrzałych śliwek trzymanych długo w lodówce ma miejsce uszkodzenie chłodnicze. Najgroźniejszy jest zakres od około 2 do 7 st. C, ponieważ w tym przedziale miąższ psuje się najszybciej. Kłopot w tym, że domowa lodówka pracuje mniej więcej właśnie w tych temperaturach. Owoc robi się suchy oraz mączysty, traci sok i aromat, a w środku zaczyna pojawiać się brązowienie. Najbardziej podstępne jest to, że z zewnątrz śliwka wygląda normalnie, a uszkodzenie widać dopiero po nakrojeniu lub podczas jedzenia.

Kiedy blat, a kiedy lodówka

Zasada jest prosta i zależy od dojrzałości. Twarde owoce najlepiej czują się na blacie, gdy są ułożone obok siebie z dala od słońca. Włożenie ich do papierowej torebki przyspiesza dojrzewanie, a dorzucony banan lub jabłko skraca ten czas nawet o dwa dni. Miękkie, pachnące śliwki powinny znaleźć się z kolei w lodówce, najlepiej w szufladzie na warzywa, bo tam wytrzymają kilka dni dłużej. Przed ich schowaniem nie należy ich myć, ponieważ wilgoć na skórce przyspiesza pleśnienie. Biały woskowy nalot lepiej zostawić, ponieważ chroni owoc przed utratą wody. Myje się śliwki dopiero chwilę przed zjedzeniem.

Co oferuje dobrze przechowywana śliwka

Gdy owoc jest dobrze przechowywany, to odwdzięcza się smakiem oraz solidną wartością. Śliwka jest lekka, ponieważ 100 gramów to tylko 46 kcal. Woda to mniej więcej 87 procent masy śliwki. Jeden średni owoc waży niecałe 70 gramów i ma jakieś 30 kcal. W 100 gramach znajduje się mniej więcej 1,4 grama błonnika i sorbitol, czyli naturalny alkohol cukrowy z łagodnym, ale przyjaznym działaniem na jelita. Do tego śliwka zawiera potas, witaminę C i witaminę K. W ciemnej skórce znajdują się antocyjany i inne polifenole. Antocyjany są barwnikami, a związki te wykazują działanie antyoksydacyjne, dlatego owoc najlepiej jeść w całości, ale bez pestki.


Śliwka nie ma jednego dobrego miejsca, bo wszystko zależy od jej dojrzałości. Twarde owoce dochodzą do smaku na blacie, a dojrzałe wytrzymują kilka dni w lodówce. Zbyt wczesny chłód odbiera im sok i aromat, dlatego przed podjęciem decyzji należy sprawdzić w jakim są stanie. Takie drobne zaangażowanie przyda się każdemu, kto lubi śliwki, a chce uniknąć rozczarowania.

Śliwki do lodówki czy na blat? Jedno miejsce jest dla nich bardzo niekomfortowe
Śliwki do lodówki czy na blat? Jedno miejsce jest dla nich bardzo niekomfortowe

0 0 Liczba ocen
Ocena
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Wcześniejszy wpis