Ile godzin organizm trawi schabowego? To jest jakiś żart
Schabowy zalega w żołądku nawet kilka godzin, a lekka sałatka schodzi trzy razy szybciej. Warto wiedzieć, od czego zależy tempo trawienia posiłku.
Po solidnym schabowym ociężałość ciągnie się nawet do końca dnia, a po odpowiednio zbilansowanej sałatce żołądek czuje się wniebowzięty, bo ociężałość rzadko kiedy występuje. Na tempo trawienia wpływa przede wszystkim skład dania, a największą moc w tym wszystkim ma tłuszcz, białko i zawartość wody. Dobrze wiedzieć, ile godzin zajmuje trawienie schabowego i jak to się ma do innych posiłków tego typu. Sprawdźmy, czy jedzenie schabowego ma jakikolwiek sens.
Co wpływa na tempo trawienia posiłku
Żołądek opróżnia się w różnym tempie, a wiele zależy od składu posiłku. Najszybsze pod tym względem są płyny i proste węglowodany, ponieważ organizm przepuszcza je dalej już po kilkudziesięciu minutach. Białko wymaga więcej czasu, bo kwas żołądkowy musi najpierw rozłożyć jego strukturę. Najmocniej tempo hamuje tłuszcz. Jego obecność uruchamia wydzielanie cholecystokininy, czyli hormonu spowalniającego skurcze żołądka. Ważna jest też wielkość porcji, bo dosadny posiłek znika nieporównywalnie wolniej niż mały. Każdy gram tłuszczu ma 9 kcal, czyli dwa razy więcej niż cukier, więc tłuste dania są też bardziej kaloryczne.
Ile godzin zalega kotlet schabowy
Panierowany schabowy łączy dwa najwolniej trawione elementy w jednym daniu, czyli tłuste mięso i smażoną panierkę. Bułka tarta i jajko chłoną olej z patelni, więc porcja robi się jeszcze tłustsza i bardziej kaloryczna. Taki prymitywny posiłek zalega w żołądku nawet do 6 godzin, zanim przejdzie do kolejnych odcinków układu pokarmowego. Stąd też długo po schabowym utrzymuje się poczucie ciężkości w żołądku. Warto przy tym rozdzielić dwie sprawy. Samo opróżnianie żołądka trwa kilka godzin, a pełne przejście przez cały układ pokarmowy zajmuje nawet ponad dobę.
Dlaczego sałatka schodzi wielokrotnie szybciej
Lekka sałatka z surowych warzyw to przede wszystkim woda, ponieważ mowa nawet o ponad 90 procentach. Do tego dochodzi mało tłuszczu oraz niewiele kalorii, bo surowe warzywa mają średnio od 15 do 30 kcal w 100 gramach. Taki posiłek nie obciąża żołądka, więc opuszcza go szybciej, bo średnio w godzinę lub dwie. Stąd bierze się różnica rzędu trzykrotności względem panierowanego mięsa. Błonnik z warzyw trochę spowalnia opróżnianie i wydłuża sytość, więc sałatka nie przelatuje przez żołądek bez śladu.
Jak jeść, żeby było lżej
Kilka zmian w strategii żywienia dba o żołądek po takim obiedzie. Zamiast smażenia na głębokim tłuszczu warto upiec kotlet w piekarniku albo przygotować go we frytkownicy beztłuszczowej, ponieważ mięso wchłania wtedy mniej oleju. Dobrze też podać mniejszy kawałek mięsa i dołożyć porcję warzyw. Warto wykorzystać też wolniejsze jedzenie, ponieważ sygnał najedzenia dociera do mózgu dopiero po około 20 minutach. Ostatni tłusty posiłek lepiej zjeść na kilka godzin przed snem, bo w pozycji leżącej trawienie działa jakby chciało, a nie mogło.
Tempo trawienia zależy przede wszystkim od składu posiłku, a nie od liczby kalorii. Panierowany schabowy zalega w żołądku długo przez połączenie tłuszczu, białka i smażonej panierki, a lekka sałatka tych elementów nie posiada. Najbardziej skorzystają z tej wiedzy osoby odczuwające ciężkość po solidnym obiedzie i jedzące tłuste dania późnym wieczorem.
