Kiwi do lodówki czy na blat? Wszystko zależy od jednej rzeczy
Twarde jak kamień albo rozmiękłe po 2 dniach. O tym, gdzie kiwi powinno leżeć, przesądza jedna cecha owocu i wcale nie chodzi o datę zakupu.
Twarde jak kamień w poniedziałek, a rozmiękłe w okolicach czwartku. Kiwi ma talent do psucia się dokładnie wtedy, gdy nikt nie patrzy. Problem w tym, że większość osób trzyma wszystkie owoce w jednym miejscu, bez względu na ich stan. A przy kiwi to właśnie ten jeden szczegół wpływa na to, ile dni jeszcze owoc będzie jędrny i smaczny. Sprawdźmy, dlaczego sklepowe kiwi jest takie twarde, kiedy powinno być na blacie, kiedy lepiej schować je do lodówki i jak poznać moment, w którym jest w sam raz.
Dlaczego kiwi ze sklepu jest twarde jak kamień
Kiwi należy do owoców klimakterycznych, czyli takich, które dojrzewają również po zerwaniu. Plantatorzy korzystają z tej cechy i zbierają owoce twarde, bo takie dużo lepiej znoszą pakowanie i długi transport. Z tego powodu na sklepowych półkach znajdują się na ogół egzemplarze niedojrzałe, kwaśne i zbite w środku. Twarde kiwi nie jest więc zepsute ani gorszej jakości. Po prostu potrzebuje czasu, żeby skrobia zamieniła się w cukry, a miąższ zmiękł i stał się słodki. Dlatego nie istnieje jedno dobre miejsce przechowywania tego owocu. O tym, gdzie powinien leżeć, rozstrzyga stopień jego dojrzałości.
Kiedy kiwi powinno być na blacie
Twarde kiwi najlepiej czuje się w temperaturze pokojowej. Na blacie dojrzewa przeważnie od 3 dni do tygodnia, w zależności od tego, jak zielone było przy zakupie. Miejsce powinno być suche i oddalone od słońca oraz od kuchenki, ponieważ ciepło i ostre światło przyspiesza psucie, a nie dojrzewanie. Gdy potrzebne jest kiwi tu i teraz, dojrzewanie da się skrócić prostym trikiem. Wystarczy włożyć kiwi do papierowej torby razem z jabłkiem lub bananem i zamknąć ją na noc. Te owoce wydzielają etylen, czyli gazowy hormon dojrzewania, na który kiwi jest wyjątkowo wrażliwe. Przy takim akompaniamencie twardy owoc zmięknie już po maksymalnie 2 dniach, a nie po tygodniu.
Kiedy kiwi należy schować do lodówki
Z dojrzałym kiwi jest odwrotnie. W temperaturze pokojowej zacznie się psuć już po kilku dniach, więc należy go wtedy przechowywać w lodówce. Chłód mocno spowalnia pracę enzymów odpowiedzialnych za mięknięcie miąższu. Dojrzałe kiwi wytrzyma w warzywniku od 1 do 2 tygodni, a jędrniejsze sztuki jeszcze dłużej. Najlepiej ułożyć kiwi w dolnej szufladzie, z dala od jabłek, które nawet w chłodzie popychają dojrzewanie do przodu. Przekrojony owoc rządzi się własnymi prawami. Bez osłony ze skórki miąższ szybko wiotczeje i łapie zapachy z lodówki, dlatego taką połówkę trzeba zamknąć w szczelnym pojemniku i zjeść w ciągu 2 lub 3 dni. Pokrojony na drobne kawałki najpóźniej następnego dnia.
Jak rozpoznać, że kiwi jest w sam raz
Najprostszy test nie wymaga żadnych narzędzi ani podręcznikowej wiedzy. Trzeba tylko delikatnie nacisnąć owoc kciukiem w najszerszym miejscu. Dojrzałe kiwi lekko się ugnie pod palcem, podobnie jak miękka brzoskwinia. Twarde jak kamień potrzebuje jeszcze czasu, a rozmiękłe i zapadające się jest już przejrzałe. Drugą wskazówką jest zapach. Gotowy do jedzenia owoc pachnie słodkawo i owocowo, a przejrzały wyczuwalnie kwaśno. Znakiem, koło którego nie można przejść obojętnie jest też pomarszczona skórka, ponieważ oznacza ona utratę wody i gorszy smak. Ciemne plamy na miąższu lub nalot pleśni to informacja o tym, że kiwi należy wyrzucić.
Pytanie z tytułu nie ma jednej dobrej odpowiedzi, bo wszystko zależy od stanu konkretnego owocu. Zamiast trzymać się jednej zasady, lepiej co parę dni obejrzeć owoce i na bieżąco przenosić je między blatem a lodówką.
