W takim stanie lepiej nie wchodź do sklepu. To dotyczy każdego
Idziemy po kilka rzeczy, a wracasz z pełnym koszykiem? Głód to stan, w którym najłatwiej stracić kontrolę nad zakupami.
Wchodzimy do sklepu z konkretnym planem zawierającym kilka produktów, szybkie zakupy i wyjście. Po chwili plan się sypie, koszyk się zapełnia, a lista zakupów odchodzi w zapomnienie, bo zaczyna wygrywać apetyt. Głód zmienia sposób myślenia. To moment, w którym zakupy przestają być rozsądne, a zaczynają być reakcją pełną pokus.
Dlaczego głód przejmuje kontrolę
Gdy organizm potrzebuje energii, szuka jej jak najszybciej. Najbardziej kuszą wtedy produkty wysokokaloryczne, słodkie i tłuste. Gdy taki produkt pojawia się na horyzoncie, praktycznie każdy od razu po niego sięga, nie zastanawiając się nad tym zbyt długo. Zamiast spokojnych zakupów pojawia się impuls, żeby wrzucić do koszyka wszystko, co jest pod ręką.
Koszyk, który rośnie jak na drożdżach
Zakupy na głodnego mają swój schemat. Z kilku produktów robi się kilkanaście, a rachunek rośnie w oczach. To trochę jak pakowanie walizki w pośpiechu. Wrzucasz wszystko, co wydaje się przydatne, a dopiero później widzisz, że połowa rzeczy była zbędna.
Zapach, który robi pierwsze wrażenie
Pierwszy atak następuje już przy wejściu. To unoszący się zapach świeżego pieczywa, któremu naprawdę trudno się oprzeć. To nie przypadek, tylko celowa zagrywka, która ma pobudzić apetyt i spowodować, że od razu nabiera się ochoty na wszystko dookoła. Na głodnego taki zapach działa jeszcze mocniej.
Do koszyka trafia nie tylko jedzenie
Najbardziej zaskakujące jest to, że głód wcale nie pcha tylko w stronę jedzenia. Badania nad zachowaniami zakupowymi dają do zrozumienia, że osoba głodna chętniej sięga po wszystko, również po rzeczy, które z jedzeniem nie mają nic wspólnego. Pusty żołądek potęguje ogólną chęć posiadania, więc do koszyka trafiają kosmetyki, gadżety lub ubrania, których wcale nie planowało się kupić. Dlatego myśl „biorę tylko kilka rzeczy” bywa złudna. Głód podnosi rachunek nie tylko w alejce z przekąskami, ale w całym sklepie.
Sklep nie działa przypadkowo
Układ produktów to dobrze zaplanowana gra. To, co kusi najbardziej, trafia dokładnie tam, gdzie zatrzymuje się wzrok. Przekąski i gotowe dania leżą w miejscach, które ciężko przeoczyć. Człowiek myśli, że po prostu robi zakupy, ale sklep prowadzi go od jednej pokusy do drugiej. Głód tylko podkręca ten efekt.
Jak odzyskać kontrolę nad zakupami
Najprostsze rozwiązanie jest jak zwykle najskuteczniejsze. Nie można wchodzić do sklepu na pusty żołądek, tym bardziej gdy odczuwa się głód. Wystarczy niewielka przekąska przed wyjściem, żeby nie popsuć zaplanowanych zakupów. Decyzje są spokojniejsze, łatwiej trzymać się planu i przejść obok produktów, które przy głodzie od razu zaczęłyby kusić.
Pomaga też kilka prostych nawyków. Przed zakupami warto zrobić listę i trzymać się jej w sklepie, większe zakupy lepiej zaplanować po posiłku, a nie tuż przed nim. Najbardziej kuszące alejki trzeba po prostu ominąć. Dobrze mieć również kompana zakupowego, który w odpowiednim momencie zareaguje i powstrzyma w chwili słabości.
Głód w sklepie działa po cichu, ale skutecznie. Przejmuje decyzje, podsuwa kolejne wybory i powoduje, że koszyk napełnia się w mgnieniu oka. To nie kwestia braku silnej woli, tylko momentu, w którym organizm zaczyna grać pierwsze skrzypce. Dlatego tak wiele zmienia niewielki posiłek przed wyjściem. Wtedy znów to ty panujesz nad tym, co ląduje w koszyku.

Nasza strona to blog dietetyczny na którym codziennie publikujemy:
– porady dietetyczne
– przepisy na śniadanie
– przepisy na obiad
– przepisy na kolacje
– przepisy na przekąski
– przepisy na desery
Powiązane zagadnienia – post: jak robić zakupy, robienie zakupów
Powiązane zagadnienia – blog: dietetyczne przepisy, fit przepisy, zdrowe przepisy, dietetyczne przepisy blog, fit przepisy blog, zdrowe przepisy na diecie, zdrowe przekąski, przepisy ze zdjęciami, przepisy z kalorycznością, przepisy z makroskładnikami, darmowy jadłospis, dieta online, dieta online cena