Czy mrożone owoce trzeba myć przed zjedzeniem?

Domi Zaremba
Czy mrożone owoce trzeba myć przed zjedzeniem? Są dwie kwestie

Czy mrożone owoce trzeba myć przed zjedzeniem? Odpowiedź zaskakuje, bo liczy się coś zupełnie innego niż mycie.

Mrożenie zatrzymuje psucie, ale nie czyści owoców ani nie niszczy drobnoustrojów. Mimo to wiele osób zjada maliny lub mieszankę jagodową prosto z woreczka i dodaje je bezpośrednio do jogurtu. Pojawia się pytanie, czy taki owoc trzeba wcześniej opłukać, czy niska temperatura wystarcza zamiast mycia. Odpowiedź jest mniej oczywista, ponieważ najważniejsze ryzyko leży tam, gdzie większość osób go nie szuka. Warto wiedzieć, czy mrożone owoce są już umyte, dlaczego samo opłukanie niewiele zmienia, gdzie kryje się prawdziwe zagrożenie oraz kiedy owoce można jeść prosto z woreczka, a kiedy lepiej je krótko podgrzać.


Czy mrożone owoce są już umyte

Owoce przeznaczone na mrożonki są sortowane i myte w zakładzie, a następnie szybko zamrażane, przeważnie metodą IQF, czyli pojedynczo w temperaturze około minus osiemnastu stopni. Trafiają więc do woreczka wstępnie oczyszczone z ziemi, liści oraz piasku. Warto jednak oddzielić czystość od bezpieczeństwa mikrobiologicznego. Niska temperatura wstrzymuje namnażanie bakterii i pleśni, ale ich nie zabija, a uśpione drobnoustroje wracają do aktywności po rozmrożeniu. Owoce jagodowe rzadko przechodzą blanszowanie, więc żaden etap produkcji nie podgrzewa ich na tyle, aby zniszczyć ewentualne wirusy.

Dlaczego samo opłukanie mrożonych owoców niewiele zmienia

Płukanie mrożonych owoców jest kłopotliwe pod względem praktycznym. Pod strumieniem wody owoce szybko się rozmrażają, sklejają się oraz puszczają barwny sok, a razem z nim tracą część witaminy C i antocyjanów. Struktura miękkiej maliny albo truskawki rozpada się wtedy jeszcze przed zjedzeniem. Sama woda spłukuje luźny brud z powierzchni, ale nie usuwa wirusów przylegających do skórki. Myślenie wyłącznie o powierzchniowym zabrudzeniu mija się z sednem sprawy. Rutynowe płukanie daje więc złudne poczucie kontroli i pogarsza jakość owoców, a mało wnosi do bezpieczeństwa.

Gdzie leży prawdziwe ryzyko

Prawdziwe zagrożenie ma charakter mikrobiologiczny, a nie pyłowy. W Europie odnotowano ogniska zakażeń wirusem zapalenia wątroby typu A i norowirusem, a także zakażeń bakteriami z rodzaju Shigella, powiązane z mrożonymi owocami jagodowymi, a wycofania takich partii ze sklepów zdarzają się do dziś. Wirusy te przetrwają zamrażanie i są aktywne po rozmrożeniu, a do zakażenia wystarcza ich bardzo mała liczba. Skuteczne jest dopiero podgrzanie owoców do około 90 stopni przez mniej więcej minutę. Ostrożność ma największe znaczenie dla małych dzieci, seniorów, kobiet w ciąży oraz osób z obniżoną odpornością.

Kiedy można jeść prosto z woreczka, a kiedy podgrzać

Owoce trafiające do ciast, kompotów, dżemów oraz dań gotowanych przechodzą obróbkę cieplną w trakcie przygotowania, dlatego przy takim zastosowaniu nie wymagają dodatkowych zabiegów. Przy spożyciu na surowo, na przykład w koktajlu albo w porannym jogurcie, bezpieczniejszym rozwiązaniem dla osób z grup wrażliwych jest krótkie podgrzanie owoców i późniejsze schłodzenie. Warto zaopatrywać się w produkty ze sprawdzonego źródła i pilnować ciągłości chłodniczej podczas transportu do domu. Raz rozmrożonych owoców lepiej nie zamrażać ponownie, ponieważ obniża to ich jakość. W pełni zdrowa osoba może jeść mrożone owoce prosto z woreczka.

Własne mrożenie świeżych owoców

Owoce przeznaczone do domowego mrożenia najlepiej dokładnie umyć jeszcze przed włożeniem ich do zamrażarki. Następnie trzeba je przebrać, usunąć nadpsute sztuki oraz dokładnie osuszyć, ponieważ nadmiar wody tworzy warstwę lodu i powoduje sklejanie. Delikatne owoce, takie jak maliny, jagody i truskawki, warto najpierw rozłożyć na tacy tak, by się nie stykały i następnie wstępnie zamrozić, a dopiero później przesypać do szczelnego woreczka lub pojemnika. Dzięki temu zachowają kształt i będzie można wyjmować tylko potrzebną porcję. Domowe mycie zmniejsza ilość ziemi i powierzchniowych zanieczyszczeń, ale nie gwarantuje usunięcia wszystkich drobnoustrojów, dlatego osoby z grup wrażliwych powinny podgrzewać także owoce zamrożone własnoręcznie.


Mycie nie jest krokiem najważniejszym. Większą wartość ma pochodzenie owoców, zachowanie ciągłości chłodniczej oraz to, czy owoce zostaną podgrzane przed zjedzeniem. Dla większości zdrowych osób porcja prosto z woreczka nie jest problemem, a osoby z grup wrażliwych powinny krótko podgrzewać owoce chwilę przed zjedzeniem.

Czy mrożone owoce trzeba myć przed zjedzeniem?
Czy mrożone owoce trzeba myć przed zjedzeniem?

0 0 Liczba ocen
Ocena
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Wcześniejszy wpis