Ostatni posiłek na ile godzin przed snem? Ten czas mocno wpływa na jakość snu
Nie tylko to, co jesz wieczorem, ale też o której godzinie decyduje o jakości nocy. Sprawdź, kiedy zjeść ostatni posiłek.
Wieczorem większość osób zastanawia się nad tym, co zjeść, a zdecydowanie rzadziej nad tym, o której godzinie zjeść. Prawda jest taka, że sama pora ostatniego posiłku ma wpływ na to, jak przebiega noc oraz jaką energię mamy o poranku. Zbyt późna kolacja obciąża trawienie w porze, gdy organizm przygotowuje się do odpoczynku, a zbyt wczesna jest w stanie z kolei wybudzać w nocy uczuciem głodu. Warto wiedzieć, ile godzin przed snem najlepiej zakończyć jedzenie, jaki rodzaj kolacji jest łagodniejszy dla żołądka oraz komu ta zasada przyda się najbardziej.
Dlaczego pora ostatniego posiłku wpływa na sen
Po jedzeniu żołądek oraz jelita zaczynają intensywnie pracować, a to podnosi aktywność całego układu trawiennego. Rośnie wtedy również temperatura ciała, a spokojne zasypianie potrzebuje jej łagodnego spadku. Organizm zajęty trawieniem trudniej przechodzi w tryb odpoczynku, bo ma pełne ręce roboty. Pozycja leżąca tuż po posiłku ułatwia cofanie się kwaśnej treści z żołądka do przełyku, więc łatwiej wtedy o zgagę oraz nieprzyjemne uczucie pełności. Duży posiłek późnym wieczorem obciąża też gospodarkę cukrową w porze, gdy ciało naturalnie zwalnia i szykuje się do nocnej regeneracji.
Ile godzin przed snem najlepiej zjeść ostatni posiłek
Najczęstsze zalecenie mówi o zakończeniu jedzenia mniej więcej 2-3 godziny przed położeniem się do łóżka. Taki przedział wynika z tego, że tyle zajmuje żołądkowi opróżnienie się po umiarkowanym posiłku i przesunięcie treści dalej do jelit. Przy cięższym oraz tłustszym daniu odstęp lepiej wydłużyć nawet do 4 godzin, ponieważ takie jedzenie zalega dłużej. Lekka przekąska trawi się szybciej, dlatego ten czas można skrócić. Warto obserwować własny organizm, bo tempo trawienia różni się między poszczególnymi osobami oraz zależy od wielkości porcji.

Co jeść wieczorem, a czego unikać
Na kolację lepiej unikać potraw tłustych, smażonych oraz mocno przyprawionych, ponieważ zalegają w żołądku dłużej i potęgują wieczorny dyskomfort. Ostre dania dodatkowo drażnią przełyk i uaktywniają zgagę. Alkohol oraz kawa to z kolei trunki, które pogarszają strukturę snu, nawet gdy po alkoholu zasypia się szybciej, bo sen staje się wtedy płytszy i bardziej przerywany. Łagodniejszym rozwiązaniem jest lżejsza kolacja z białkiem oraz węglowodanami złożonymi, na przykład z kaszą lub pełnoziarnistym pieczywem. Białko przekłada się na sytość, a złożone węglowodany utrzymują stabilniejszy poziom cukru przez noc.
Kiedy zbyt pusty żołądek też utrudnia zasypianie
Zbyt długa przerwa między kolacją a snem też jest problemem, ponieważ położenie się z mocnym głodem rozregulowuje zasypianie. Silne uczucie głodu oraz spadek poziomu cukru we krwi to czynniki, które mogą wybudzać w środku nocy i utrudniać ponowne zaśnięcie. Rozwiązaniem jest wtedy niewielka, lekkostrawna przekąska na krótko przed snem, na przykład jogurt wysokobiałkowy, banan lub garść orzechów. Taka porcja uspokaja żołądek bez jego mocnego obciążania. Prawda jest taka, że porę oraz wielkość kolacji najlepiej dopasować do własnego samopoczucia, ponieważ każdy organizm jest inny. Jeśli przy aktualnym stanie rzeczy zasypianie nie jest przyjemnością, tylko katorgą, czas pomyśleć o modyfikacji kolacji.
Odstęp mniej więcej 2-3 godzin między ostatnim posiłkiem a snem odciąża trawienie i zapewnia spokojniejszą noc, a rodzaj kolacji liczy się przy tym tak samo jak jej pora. Najlepiej obserwować własny organizm i dopasować porę oraz lekkość wieczornego posiłku do swoich potrzeb.
